Nie rzucać – fragile!

Pomysł na tytuł jest zawsze bardzo ważnym czynnikiem napisania tekstu – jedni zostawiają sobie go na koniec, myśląc o nim w trakcie pisania, inni zaś nie mogą bez tego rozpocząć nawet kilku zdań. Pomysł na tytuł czasopisma „Fragile” powstał w wyniku wrażliwości redakcji na współczesną kruchość literatury, sztuki, muzyki, antropologii – czyli najprościej rzecz ujmując: kultury. „Na poczcie tak podpisana paczka zwiastuje bardzo delikatny, kruchy przedmiot. Tym razem taśmą FRAGILE obklejamy pismo kulturalne” – tłumaczy redakcja pisma, po które warto sięgać z należytą uwagą i ostrożnością.

Kwartalnik „Fragile” wydawany jest od 2008 przez Krakowskie Forum Kultury. Każdy numer opatrzono odrębnym tematem, a do tej pory opracowano między innymi takie zagadnienia: tabu, folk, nowe technologie, podróż, przekład, żart, świętowanie, okrucieństwo, odurzenie, jedzenie, starość, zwierzęta, wspólnotowość.

Pierwszy numer w tym roku poświęcono szerokiemu i trudnemu do zdefiniowania zagadnieniu niepełnosprawności. Rzadko spogląda się na ten temat przez pryzmat antropologii kultury, sztuki czy krytyki filmowej. Nie jest to numer o społecznym wymiarze niepełnosprawności, o codziennych trudach, próżno szukać tu głosów dezaprobaty wobec niedogodności otoczenia osób niepełnosprawnych. Kierunek rozważań nad tym tematem sugeruje nam na wstępie okładka autorstwa uzdolnionej i wielokrotnie nagradzanej artystki z Krakowa, Joanny Pawlik. Na tle malowniczej bujnej zieleni stoi piękna kobieta o smukłej sylwetce. Na pierwszy rzut oka, na niepowiększonym kadrze, odbiorcy zdaje się, że kobieta stoi na lewej nodze, prawą zaś podkurcza. Drugie spojrzenie jest już całkiem inne. Fotografia przedstawia kobietę po amputacji prawej kończyny. Za postacią widzimy betonowe schody – to drugi lejtmotyw artystki. Noga i schody. Pawlik mówi o cielesności pozbawionej symetrii i harmonii, widzi piękno inne, do którego świat nie przywyknął. Artystka poprzez sztukę przepracowuje swoje trudy, potrafi mówić o swojej niepełnosprawności i nakłania odbiorców do innego spoglądania na niepełnosprawność. Małgorzata Bożek w artykule Symetria nie istnieje, chyba że ją stworzysz. Sztuka Joanny Pawlik zwraca uwagę na kształty, jakie przybierają postaci w sztuce Pawlik – pozy i światło sugerują antyczne figury opatrzone złotą zasadą ładu i harmonii. Odbiorca dostrzega piękno w czystej postaci, na drugim planie dopiero widzi deficyty. Pawlik nie pozbawia swoich postaci płci, kobiecości i sensualności – przeciwnie, nadaje im nowy wymiar prawdziwego piękna.

Okładka numeru 1 (35) 2017 "Fragile"
Okładka numeru 1 (35) 2017 „Fragile”

Czytaj dalej

Wiosna i lato w przekroju

„Przekrój” to pismo o bardzo bogatej i długiej tradycji. Nie ma chyba osoby na tym skromnym polskim świecie, która nie spotkałaby się z tym tytułem. Wiosną tego roku przy okazji wydania numeru 2 (3557)/2017 redakcja świętowała swoje 72. urodziny. Od roku 2016 fotograf, Tomasz Niewiadomski zaktywował pismo, nadając mu wymiar kwartalny. I mimo że z przerwami i w nieco innej odsłonie funkcjonuje ono w imponujący sposób (50 tys. nakładu + dodruki).

W wiosennym numerze, zespół redakcyjny pochylił się nad pomysłodawcą i pierwszym redaktorem pisma, satyrykiem Marianem Eilem – optymistyczna okładka, abstrakcyjny portret współtwórczyni pisma, Janki Ipohorskiej, autorstwa Eilego dobrze koresponduje z czasem i ludźmi, wokół których pismo istniało kiedyś i może istnieć dzisiaj. Wiosenny numer pełen jest nawiązań do przeszłości, powiewów natury i pochwały… lenistwa. Tekst Russela o lenistwie, a raczej o kiepskim zarządzaniu pracą i czasem prowadzi interesującą korespondencję z esejem Wiosna Thoreau o dostrzeganiu uroków natury. Obaj myśliciele mogą stanowić nawiązanie do kolejnego numeru – Lato 3 (3558)/2017, w którym zamknięto jeszcze większą dawkę przyrody. Numer nie jest lekki i przyjemny, choć tak moglibyśmy sądzić po słonecznej okładce autorstwa Marka Raczkowskiego.

 IMG_0101 Czytaj dalej

W Klagenfurcie, czyli w Celovcu

W najnowszych „Tekstualiach” [1 (48) 2017] czytamy o granicach nadinterpretacji. Liczne artykuły teoretycznoliterackie poszerzają pole przedmiotowych badań, których niedosyt odczuwają redaktorzy numeru. Porządkowanie wiedzy, stanu dotychczasowych ustaleń i wprowadzenie nowych perspektyw to – zdaje się – główne ich cele. Mimo to numer nie tylko dla akademików i akademiczek.

Tekstualia_1-48-2017

„Tekstualia”  – okładka numeru [1 (48) 2017]

Jeden z wierszy – Smoking / No Smoking (tłum. Miłosz Waligórski) – w bloku prezentacji artystycznych przywołuje we mnie wspomnienie niedawnej podróży. Serbska poetka, zapewne wiedziona tym samym pragnieniem co ja, jedzie do Klagenfurtu. Na chwilę widzę ją, chociaż nie wiem, jak wygląda, w tych samych salach Muzeum Roberta Musila, w którym wydzielono kawałek przestrzeni dla Ingeborg Bachmann. Nie ma w nich żywego ducha, poza parą kustoszy. Tym łatwiej o skupienie i ciszę. Czytaj dalej

Na urodziny – Gombrowicz. O „Projektorze” 3 (24) 2017

Nadarza się dzisiaj świetna okazja, by „za jednym zamachem” przedstawić czytelnikom ciekawy periodyk poświęcony sprawom kultury oraz złożyć życzenia urodzinowe. Kieleckie czasopismo „Projektor” dziś właśnie kończy 4 lata!

„Projektor: ukazuje się jako dwumiesięcznik od lipca 2013 roku. Początkowo wychodził jedynie w formie cyfrowej (zob. archiwum numerów tutaj), już jednak w roku 2014 czytelnicy mogli wygodnie przeglądać w fotelach jego wersję papierową.

Czytaj dalej

W pewnym miasteczku. „Miasteczko Poznań” 2/2016

Zbigniew Pakuła w tekście otwierającym dwudziesty piąty numer czasopisma „Miasteczko Poznań” (2/2016), podkreśla, że periodyk ten jest przede wszystkim inicjatywą obywatelską, która próbuje przywrócić, odtworzyć z pomocą czytelników wymazany krajobraz kulturowy Poznania i Wielkopolski. Inicjatywa ta przypomina poniekąd działalność sejneńskiego ośrodka „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów”, co zresztą nie dziwi. Kresy – bez znaczenia: wschodnie, czy zachodnie, w Polsce czy innej krainie – zawsze są ziemią wielu zapomnianych, przemilczanych opowieści, w których goszczą przybysze „z zewnątrz”. Nie ma takich „kresów”, gdzie ludom, narodom i kulturom koegzystowałoby się ze sobą bez żadnych napięć, starć, wstydliwych kart historii.

„Miasteczko Poznań” udostępnia swe łamy przede wszystkim autorom piszącym o sprawach historycznych, kulturalnych i społecznych, nasłuchującym głosów w zapomnianej przeszłości: Polaków, Żydów, Niemców oraz innych dawnych mieszkańców tych ziem. Czasopismo od lat czternastu z powodzeniem realizuje ambicję, by być forum z prawdziwego zdarzenia, miejscem dyskusji i spotkania w głębokim sensie.

Już po wstępnym zapoznaniu się ze spisem treści 2 numeru z 2016 roku widać, jak różne spotykają się tu opowieści i narracje. Jego tematem przewodnim, wyeksponowanym na okładce, jest golem – mistyczny konstrukt, maszyna stworzona przez człowieka na własny obraz i podobieństwo, wyraz jego pasji twórczej i mocy kreacyjnych, a zarazem także ambicji, niepohamowanej pychy. Golem to także temat przewodni wystawy w Jewish Museum Berlin zorganizowanej przez kuratorki: Emily D. Bilski i Martinę Lüdicke.

 „Miasteczko Poznań” – okładka numeru 2/2016

Czytaj dalej

Krytyka Literacka 1/2017

Nowy rodzaj naszych działań na blogu rozpoczynamy od wzmianki o czasopiśmie „Krytyka Literacka”. Podstawowe obszary zainteresowań redakcji pisma oscylują wokół literatury, krytyka literackiej, sztuki, filozofii i tematów społecznych. 

„Krytyka Literacka” od 2009 do 2015 roku ukazywała się co kwartał, od 2015 zaś jako papierowy półrocznik i cyfrowy miesięcznik. Stale pojawiającym się, ciekawym elementem pisma zdają się przekłady literatury powszechnej; tłumaczono autorów pochodzących m.in. z Bangladeszu, Chile, Chin, Danii, Finlandii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Indonezji, Iraku, Iranu, Izraela, Kurdystanu, Litwy, Niemiec, Rosji, Ukrainy, USA, Wielkiej Brytanii, Włoch.

Krytyka Literacka nr 1/2017
Krytyka Literacka nr 1/2017. Materiały prasowe wydawcy

Czytaj dalej