Wiosna i lato w przekroju

„Przekrój” to pismo o bardzo bogatej i długiej tradycji. Nie ma chyba osoby na tym skromnym polskim świecie, która nie spotkałaby się z tym tytułem. Wiosną tego roku przy okazji wydania numeru 2 (3557)/2017 redakcja świętowała swoje 72. urodziny. Od roku 2016 fotograf, Tomasz Niewiadomski zaktywował pismo, nadając mu wymiar kwartalny. I mimo że z przerwami i w nieco innej odsłonie funkcjonuje ono w imponujący sposób (50 tys. nakładu + dodruki).

W wiosennym numerze, zespół redakcyjny pochylił się nad pomysłodawcą i pierwszym redaktorem pisma, satyrykiem Marianem Eilem – optymistyczna okładka, abstrakcyjny portret współtwórczyni pisma, Janki Ipohorskiej, autorstwa Eilego dobrze koresponduje z czasem i ludźmi, wokół których pismo istniało kiedyś i może istnieć dzisiaj. Wiosenny numer pełen jest nawiązań do przeszłości, powiewów natury i pochwały… lenistwa. Tekst Russela o lenistwie, a raczej o kiepskim zarządzaniu pracą i czasem prowadzi interesującą korespondencję z esejem Wiosna Thoreau o dostrzeganiu uroków natury. Obaj myśliciele mogą stanowić nawiązanie do kolejnego numeru – Lato 3 (3558)/2017, w którym zamknięto jeszcze większą dawkę przyrody. Numer nie jest lekki i przyjemny, choć tak moglibyśmy sądzić po słonecznej okładce autorstwa Marka Raczkowskiego.

 IMG_0101 Czytaj dalej

W Klagenfurcie, czyli w Celovcu

W najnowszych „Tekstualiach” [1 (48) 2017] czytamy o granicach nadinterpretacji. Liczne artykuły teoretycznoliterackie poszerzają pole przedmiotowych badań, których niedosyt odczuwają redaktorzy numeru. Porządkowanie wiedzy, stanu dotychczasowych ustaleń i wprowadzenie nowych perspektyw to – zdaje się – główne ich cele. Mimo to numer nie tylko dla akademików i akademiczek.

Tekstualia_1-48-2017

„Tekstualia”  – okładka numeru [1 (48) 2017]

Jeden z wierszy – Smoking / No Smoking (tłum. Miłosz Waligórski) – w bloku prezentacji artystycznych przywołuje we mnie wspomnienie niedawnej podróży. Serbska poetka, zapewne wiedziona tym samym pragnieniem co ja, jedzie do Klagenfurtu. Na chwilę widzę ją, chociaż nie wiem, jak wygląda, w tych samych salach Muzeum Roberta Musila, w którym wydzielono kawałek przestrzeni dla Ingeborg Bachmann. Nie ma w nich żywego ducha, poza parą kustoszy. Tym łatwiej o skupienie i ciszę. Czytaj dalej

Na urodziny – Gombrowicz. O „Projektorze” 3 (24) 2017

Nadarza się dzisiaj świetna okazja, by „za jednym zamachem” przedstawić czytelnikom ciekawy periodyk poświęcony sprawom kultury oraz złożyć życzenia urodzinowe. Kieleckie czasopismo „Projektor” dziś właśnie kończy 4 lata!

„Projektor: ukazuje się jako dwumiesięcznik od lipca 2013 roku. Początkowo wychodził jedynie w formie cyfrowej (zob. archiwum numerów tutaj), już jednak w roku 2014 czytelnicy mogli wygodnie przeglądać w fotelach jego wersję papierową.

Czytaj dalej

W pewnym miasteczku. „Miasteczko Poznań” 2/2016

Zbigniew Pakuła w tekście otwierającym dwudziesty piąty numer czasopisma „Miasteczko Poznań” (2/2016), podkreśla, że periodyk ten jest przede wszystkim inicjatywą obywatelską, która próbuje przywrócić, odtworzyć z pomocą czytelników wymazany krajobraz kulturowy Poznania i Wielkopolski. Inicjatywa ta przypomina poniekąd działalność sejneńskiego ośrodka „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów”, co zresztą nie dziwi. Kresy – bez znaczenia: wschodnie, czy zachodnie, w Polsce czy innej krainie – zawsze są ziemią wielu zapomnianych, przemilczanych opowieści, w których goszczą przybysze „z zewnątrz”. Nie ma takich „kresów”, gdzie ludom, narodom i kulturom koegzystowałoby się ze sobą bez żadnych napięć, starć, wstydliwych kart historii.

„Miasteczko Poznań” udostępnia swe łamy przede wszystkim autorom piszącym o sprawach historycznych, kulturalnych i społecznych, nasłuchującym głosów w zapomnianej przeszłości: Polaków, Żydów, Niemców oraz innych dawnych mieszkańców tych ziem. Czasopismo od lat czternastu z powodzeniem realizuje ambicję, by być forum z prawdziwego zdarzenia, miejscem dyskusji i spotkania w głębokim sensie.

Już po wstępnym zapoznaniu się ze spisem treści 2 numeru z 2016 roku widać, jak różne spotykają się tu opowieści i narracje. Jego tematem przewodnim, wyeksponowanym na okładce, jest golem – mistyczny konstrukt, maszyna stworzona przez człowieka na własny obraz i podobieństwo, wyraz jego pasji twórczej i mocy kreacyjnych, a zarazem także ambicji, niepohamowanej pychy. Golem to także temat przewodni wystawy w Jewish Museum Berlin zorganizowanej przez kuratorki: Emily D. Bilski i Martinę Lüdicke.

 „Miasteczko Poznań” – okładka numeru 2/2016

Czytaj dalej

Z orbity

W „artPapierze” nr 11 (323) z 1 czerwca 2017 r. trzy wiersze Grzegorza Wróblewskiego . Nie komentowałem dotychczas twórczości tego autora, jeśli – drobiazg – nie policzyć za komentarz wydania dwóch jego książek i wielu publikacji w kwartalniku „FA-art”.

Prawdę mówiąc, gesty redaktorskie i edytorskie przychodzą w wypadku twórczości Grzegorza Wróblewskiego łatwiej niż sformułowanie na jej temat własnego zdania czy zgoła myśli. Wielu osobom, w tym i wielu redaktorom oraz wydawcom, intuicja podpowiada, że „to ciekawe”, ale na wysiłek bliższego oglądu nie starcza sił – wiersze Wróblewskiego stawiają opór. Jak każde przedsięwzięcie, które można nazwać wierszem, skądinąd.

„artPapier” wiersze Grzegorza Wróblewskiego
„artPapier” wiersze Grzegorza Wróblewskiego

Czytaj dalej

Między rocznikami

Nowe inicjatywy czasopiśmiennicze zawsze warto obserwować, te literackie tym bardziej, że coraz rzadsze, głównie internetowe. Warto je obserwować choćby po to, by zorientować się, wokół jakich wartości literackich i okołoliterackich potrafią się jeszcze z własnej woli połączyć autorzy.

Oczywiście coś bardziej wiążącego na ten temat można powiedzieć dopiero po kilku latach, a najprędzej po trzech numerach danego czasopisma – wciąż bowiem przekroczenie cezury trzeciego numeru jest trudne i właściwie czasopismo, a nie efemerydę, konstytuujące.

Robię wyjątek i komentuję zawartość pierwszego numeru „Małego Formatu”, gdyż większość materiałów w nim jest poświęcona autorom z roczników 60. – tyczy więc bliższych i dalszych moich znajomych – a piszą bez wyjątku autorzy z roczników 90., jeśli pominąć – choć nie sposób przecież pominąć – wiersze Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego oraz przedruk szkicu Adama Wiedemanna. Bardzo to ciekawe, choć pewnie nie na takim połączeniu tematów z autorami będzie się w przyszłości opierać formuła „Małego Formatu”. Acz przecież – kto wie?

Mały Format nr 05/2017 - okładka
Mały Format nr 05/2017 – okładka. Proj. Aneta Margraf-Druć

Czytaj dalej

Krytyka Literacka 1/2017

Nowy rodzaj naszych działań na blogu rozpoczynamy od wzmianki o czasopiśmie „Krytyka Literacka”. Podstawowe obszary zainteresowań redakcji pisma oscylują wokół literatury, krytyka literackiej, sztuki, filozofii i tematów społecznych. 

„Krytyka Literacka” od 2009 do 2015 roku ukazywała się co kwartał, od 2015 zaś jako papierowy półrocznik i cyfrowy miesięcznik. Stale pojawiającym się, ciekawym elementem pisma zdają się przekłady literatury powszechnej; tłumaczono autorów pochodzących m.in. z Bangladeszu, Chile, Chin, Danii, Finlandii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Indonezji, Iraku, Iranu, Izraela, Kurdystanu, Litwy, Niemiec, Rosji, Ukrainy, USA, Wielkiej Brytanii, Włoch.

Krytyka Literacka nr 1/2017
Krytyka Literacka nr 1/2017. Materiały prasowe wydawcy

Czytaj dalej