Między tekstami. „Inter-”

Internetowe czasopismo literackie „Inter-. Literatura-Krytyka-Kultura” ukazywało się początkowo jako półrocznik, teraz jest kwartalnikiem. To świetnie, bo każdy numer, przypominający objętościowo książkę, przynosi mnóstwo ciekawych materiałów.

Periodyk budują przede wszystkim toruńscy twórcy i badacze literatury. Redaktorem naczelnym jest Tomasz Dalasiński, poeta, prozaik, a także doktor nauk humanistycznych. Od początku swego istnienia pismo było silnie związane ze środowiskiem akademickim Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w szczególności Zakładem Polskiej Literatury Współczesnej oraz Kołem Badaczy Polskiej Literatury Najnowszej.

Wzorem wielu innych czasopism kulturalnych i literackich, „Inter-” obiera dla każdego numeru pewien temat, problem nadrzędny, eksplorowany szczególnie w pierwszej części. Wybór redaktorów pada na ciekawe tematy: Kobiece, Lęk(i), Kamp, (Nie)piękno, Nuda, Śniąco, Celebrytyzm.

Okładka numeru „Inter-” 3 (13) 2017
Okładka numeru „Inter-” 3 (13) 2017

Wśród autorów publikujących w „Inter-” większość stanowią twórcy młodzi, urodzeni w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Nadaje to czasopismu rys, można powiedzieć, pokoleniowy, co najpełniej bodaj widać w częściach prezentujących próbki poezji i prozy.

„Inter-” ma wiele do zaoferowania czytelnikowi poszukującemu kontaktu ze współczesną literaturą (w szczególności) i kulturą. W każdym numerze znajdziemy analizy teoretycznoliterackie, wywiady ze znanymi pisarzami, poetami i blogerami (z ostatnich numerów: Michał Witkowski, Michał Fedorowicz, Edward Pasewicz), eseje, omówienia wydarzeń teatralnych i muzycznych, wieści ze świata sztuki. Tę część czasopisma, która stanowi moim zdaniem o jego szczególnej wartości, tworzą jednak przede wszystkim rubryki prezentujące prozę, poezję i przekłady dzieł literackich.

Tłumaczenia z angielskiego, rosyjskiego oraz innych języków zapoznają polskiego czytelnika z twórcami, o których najczęściej nigdy (mówię, rzecz jasna, za siebie) nie słyszał (Zuzana Lazarová, Szota Jataszwili), ale także odkrywają na nowo autorów dobrze mu znanych (Thomas Pynchon).

Poezji i prozy publikuje się w „Inter-” niemało, a są to w ogólności teksty niezmiernie wartościowe, nieprzypadkowe, wciągające. Widać od razu, że redaktorom nie chodzi o to, by, brzydko mówiąc, „dopchać” numer próbkami twórczości pozbieranej po szufladach i od kogo popadło, jak to niekiedy bywa w czasopismach literackich. Literatura piękna jest tu na pierwszym planie, co odzwierciedla się nawet w strukturze numeru. W „Inter-” najpierw czyta się literaturę, potem dopiero o niej mówi. Gdy odnajdziemy na stronie czasopisma zakładkę z najnowszą jego odsłoną, powitają nas świetne wiersze Magdaleny Gałkowskiej, która, używając języka Dylana Thomasa, przenosi nas nad Dunaj, do wiedeńskiego cmentarza bezimiennych, Marcina Ostrychacza – laureata konkursu im. Klemensa Janickiego (2013) oraz Marcina Pierzchlińskiego, autora przed debiutem książkowym. Pod znakiem prozy napotkamy z kolei zmysłowe, odrealniające fragmenty prozy Maliny Barcikowskiej pt. Mima. Te urywki zachęcają, by sięgnąć po więcej, domagać się więcej i wracać. „Inter-” traktuje literaturę poważnie (choć na szczęście nie „śmiertelnie” poważnie: zob. świetne Baśnie traktorowe Janusza Radwańskiego w 4 (10) numerze z 2016 r.).

Warto dodać, że na łamach „Inter-” licznie reprezentowani są nie tylko dojrzali pisarze, uczeni i krytycy, ale także studenci, doktoranci, wśród nich wielu autorów debiutujących albo dążących do debiutu. Przeglądając kolejne numery opublikowane w archiwum na stronie czasopisma (https://pismointer.wordpress.com/) można dostrzec, że pewna grupa młodych twórców już stale z nim współpracuje, co z pewnością sprzyja tworzeniu i umacnianiu się nowego środowiska literackiego.

By nie poprzestawać jedynie na literaturze, dodam, że „Inter-” zawiera świetne grafiki, zaś niektóre okładki można wręcz nazwać bez żadnej przesady dziełami sztuki cyfrowej (zob. np. nr 1 (11) 2017: Śniąco). To owoc współpracy redaktorów z doświadczonym grafikiem, Kleberem Moraesem, twórcą o ciekawym i różnorodnym dorobku, któremu można się przyjrzeć na stronie: https://www.behance.net/klebermoraes.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s