Kawa i czasopisma w Katowicach: relacja ze spotkania „Zaangażowani w kulturze. Czy mają wpływ na rzeczywistość?”

Kolejne spotkanie z cyklu „Kawa i czasopisma” odbyło się siódmego listopada w zaprzyjaźnionej katowickiej Cafe Bellmer. Tym razem dyskusja nosiła tytuł: „Zaangażowani w kulturze. Czy mają wpływ na rzeczywistość?”.

Na początek rozmowy Sonia Gwóźdź-Rusinek zapytała gości o autonomię w sztuce. Dawid Kujawa („Opcje”, „Przerzutnia”) odpowiadając, wyraził opinię, że sztuka nie jest autonomiczna i nigdy nie była. Dawid Matuszek („FA-art”) dodał, że w taką autonomię bardziej chce się wierzyć, niż istnieje ona naprawdę. Zaznaczył przy tym, że największą wartość język poetycki ma wtedy, gdy jest osobny. Radosław Wiśniewski („Odra”) podsumował, że ani autonomia, ani zaangażowanie nie występują w czystej formie, a twórcy trudno „wyciąć się” z ducha epoki. Jako przykład poety zaangażowanego w ostatnich latach podał Jarosława Rymkiewicza. Prowadząca spotkanie zauważyła, że wcześniej (przed rokiem 2010) zaangażowanie miało raczej zacięcie lewicowe, teraz z kolei kojarzy się ze środowiskami prawicowymi. Kamila Czaja („artPapier”) zwróciła uwagę, że zaostrzenie podziałów politycznych po 2010 roku spowodowało pojawienie się osobnych mediów przeznaczonych dla konkretnych odbiorców. Redaktorka dodała, że sama – współtworząc czasopismo kulturalne – chce dążyć do równowagi i zachowania neutralności. Dawid Matuszek opowiadał o grach wideo, w których realizowane są ideologiczne założenia (odpowiednia reprezentacja kobiecości czy mniejszości).

W sobotniej rozmowie nawiązano również do głośno komentowanej wypowiedzi Olgi Tokarczuk (program „Minęła dwudziesta” w TVP Info), którą wiele osób zinterpretowało jako antypolską, a także do oskarżanych o podobny wydźwięk filmów „Pokłosie” i „Ida”. Przysłuchujący się rozmowie prof. Krzysztof Uniłowski postawił tezę roboczą, iż koronną polityką zaangażowania zarówno lewicowego, jak i prawicowego jest w obecnych czasach hejterstwo, a najlepszym miejscem do „skakania sobie do gardeł” Internet, podkreślił przy tym, że zaangażowanie jest niemożliwe bez autonomii, ponieważ zaangażowanie jest wyborem autonomicznej jednostki. Dawid Kujawa zaznaczył jednak, że są wspólnoty zaangażowanych, które przekraczają bariery i hejterskie nie są. Na koniec rozmowy zastanawiano się, czy sztuka zaangażowana, podporządkowana określonej ideologii, powiązana z konkretnym czasem i sytuacją społeczną łatwiej traci na zainteresowaniu i szybciej się starzeje.

Magdalena Micuła

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s