Omówienie numeru 54/2014 kwartalnika „Borussia. Kultura. Historia. Literatura” / Klaudia Muca, MIEJSCA NA ZIEMI – GEOPOETYKA I EMPATIA

Miejscem wspólnym nowoczesnych projektów zmiany kulturowej stał się postulat rewizji światopoglądu opierającego się na binarnych opozycjach, takich jak ciało-dusza, inny-swój czy kultura-natura. Do takich projektów zaliczyć można na przykład postkolonializm, performatykę czy badania genderowe. W tym samym nurcie konstruktywnej krytyki kultury zachodnioeuropejskiej sytuuje się także geopoetykę – właśnie tej dziedzinie badań poświęcony jest nowy numer „Borussii”. Przedstawiona zostaje w nim wielopłaszczyznowa i transdyscyplinarna analiza takich pojęć jak miejsce, przestrzeń, nomadyzm czy światologia, dzięki którym zyskujemy możliwość wskazania we współczesnej rzeczywistości „miejsc” poznawczo atrakcyjnych oraz bardziej szczegółowego ich opisu.

BORUSSIA_front54-ml2

  1. Ponowoczesny nomadyzm

Podróżowanie już nie jest tym, czym było. Stało się metaforą lub – inaczej rzecz ujmując – pseudonimem poznawczego procesu, który obejmuje zarówno eksplorowanie fizycznej przestrzeni, jak i namysł nad własną pozycją w świecie. W tym kontekście życie ujmowane jest jako proces, w którym realizuje się potencjał tkwiący w człowieku i ujawniający się w momencie autorefleksji, wywołanej poprzez doświadczenie intensywnego bycia w jakimś miejscu.

Te różne aspekty ponowoczesnej świadomości opisuje m.in. Kenneth White – szkocki poeta, wykładowca akademicki, kulturoznawca. Posługuje się pojęciem nomadyzmu, czasem dookreślanym przez przymiotnik „intelektualny”. Intelektualny nomadyzm to postawa charakteryzująca się otwartym i afirmacyjnym nastawieniem do rzeczywistości w jej przedmiotowym, fizycznym wymiarze. W słowniku White’a pojawiają się też takie pojęcia jak geopoetyka czy chaotycyzm. Wspólnym mianownikiem tych trzech teoretycznych konceptów jest stały zespół przekonań dotyczących podróżowania w ogóle – warto przy tym pamiętać o dwóch możliwych zespołach konotacji, związanych ze słowem „podróż”: podróż jako przemieszczanie się w przestrzeni, czyli zmiana miejsca, oraz podróż jako doświadczenie egzystencjalne; w narracji White’a te dwa semantyczne pola są komplementarne wobec siebie. Aby podróż mogła się rozpocząć i aby móc zacząć pisać tę podróż (pisanie podróży jest warunkiem jej możliwości – chodzi o narracyjne opracowanie tego, co się zdarza) należy pozbyć się – jak mówi White w jednym z wywiadów opublikowanych w „Borussi” (Granice literatury) ciężaru społecznych powinności, otworzyć zmysły, „opuścić wąski kadr”. Geopoetyka jako dyskursywna rama dla tego typu działań „ma na celu odbudowę niekonwencjonalnego, bardziej ekologicznego, mniej antropocentrycznego, otwartego, dialogicznego przymierza Człowieka z Miejscem, Ziemią, Kosmosem” (K. Brakoniecki, Geopoetyka). White w wielu swoich książkach pisze o konieczności odzyskania „poetyckiego” podejścia do świata, to znaczy nastawionego na bardziej bezpośredni, refleksyjny i empatyczny kontakt z przedmiotem uwagi (światem), pozwalający na dokładniejsze odkrywanie landscape i kształtowanie pogłębionego mindscape (Otwarta poetyka. Z KennethemWhite’em rozmawia David Kinioch…).

Ten nowy sposób odnoszenia się do świata w najpełniejszy sposób realizuje się w literaturze. Związek pisania i podróżowania ma charakter bezpośredni i nie da się zredukować go do prostej relacji podróż-zapis podróży. W tym szczególnym przekładzie doświadczenia na narrację wydarza się coś więcej – mamy do czynienia z dwoma równoprawnymi rodzajami doświadczeń, które mają charakter transgresyjny i transcendentalny. White jest autorem wielu tak zwanych transcendental travelogues, czyli dzienników podróży, opisujących odwiedzane miejsca oraz przemianę rozumienia świata, jaka dokonuje się w człowieku pod wpływem tych miejsc. Można mówić w tym wypadku o metafizyce Miejsca, o szczególnym nastawieniu na interpretację przestrzeni i różnych jej elementów zawsze w odniesieniu do przekonania, że rzeczywistość to nie tylko to, co widzialne i dane w doświadczeniu.

  1. Światologia

Problem miejsca jako kategorii opisowej i interpretacyjnej pojawia się w polskich badaniach kulturoznawczych w kontekście problematyki „małych ojczyzn”. W latach 90. XX wieku pochodzenie (etnos) zaczęło być konsekwentnie uznawane za integralną część świadomości twórczej, poddającą się transpozycji w tekst. Pojawiło się w tamtym czasie wiele propozycji nadania refleksji nad problematyką regionalizmu bardziej merytorycznego i regularnego charakteru w celu wskazania określonego przedmiotu refleksji i zbudowania wokół tego przedmiotu pewnej wspólnoty.

Jedną z takich propozycji jest twórczość poetycka i krytyczna Kazimierza Brakonieckiego, znanego jako popularyzator tradycji oraz kultury Warmii i Mazur, współzałożyciela Wspólnoty Kulturowej „Borussia”. Brakoniecki swoją „poetycką filozofię metafizyki miejsca” nazywa poetyką światologiczną, a opracowaną przez siebie „filozofię integralnego doświadczenia świata” – światologią (K. Brakoniecki, Geopoetyka). Praktyka twórcza autora Historii bliskoznacznych łączy się ściśle z pewnym teoretycznym opracowaniem, tworząc w ten sposób spójny i całościowy projekt zmiany nastawienia do rzeczywistości jako źródła doświadczeń. Według pisarza możliwa jest „kreacja realności integralnej”, twórcze przekształcanie świata i powoływanie jego opisu poza pojęciowymi opozycjami. W ten sposób Brakoniecki powołuje nową filozofię życia (warmińskie słowo „światowanie” oznacza życie), która „zakłada prymat etyki nad etosem, kultury głębokiej nad masową, geopoetyki nad geopolityką”. Filozofia ta ma służyć praxis pojmowanej jako twórcze działanie w określonej przestrzeni geograficznej, społecznej i kulturowej.

Koncepcja filozoficzna Brakonieckiego zostaje przez Elżbietę Rybicką – autorkę podstawowej w polskich badaniach kulturowych pracy o geopoetyce: Geopoetyka. Przestrzeń i miejsce we współczesnych teoriach i praktykach literackich (Kraków 2014) – nazwana „ponowoczesnym regionalizmem”. Interpretowana jest jako jedno z najciekawszych zjawisk geopoetyckich na rodzimym gruncie. Rybicka analizuje też twórczość Roberta Traby i uznaje go za przedstawiciela tak zwanego „otwartego regionalizmu”. Obie koncepcje łączy nowatorskie podejście do miejsca, przestrzeni, tradycji, literatury. Mają one swoje źródło w przywiązaniu do Atlantydy Północy, czyli dawnej ziemi pruskiej, w osobistych doświadczeniach i nieustannie ponawianej refleksji na temat tożsamości. Są to jednak koncepcje „otwarte”, uniwersalne, ponieważ wskazują praktyczny sposób życia w harmonii ze światem oraz stwarzają nową dyskursywną przestrzeń dla opowieści o doświadczaniu rzeczywistości.

  1. Eko-zwrot w literaturoznawstwie

Jesteśmy obecnie świadkami ugruntowywania się w naukach humanistycznych nowej subdyscypliny badań literackich i kulturowych – ekokrytyki. Zwrot ekologiczny to kolejny dowód na poszerzanie się granic humanistyki, w obrębie której zachodzi szczególnego rodzaju zmiana dominant – perspektywa antropocentryczna ustępuje miejsca bio/geo/ekocentrycznej. Ten nowoczesny geocentryzm opiera się na przekonaniu o radykalnej relacyjności naszych działań; zawsze znajdujemy się w jakimś kontekście, który wpływa na nasz sposób myślenia, w określonym środowisku (społecznym lub przyrodniczym) czy otoczeniu (przedmioty, ludzie, dzieła sztuki). Zwrot, o którym mowa, oznacza „przesunięcie zainteresowań ze światów wyobrażonych na przestrzeń fizykalną i społeczną” (A. Kronenberg, Kenneth White – dopływ w rzece zmian). Ekokrytyka włącza więc tradycję i myśl ekologiczną do badań literackich, wskazuje nowe źródła sensu, nowe możliwości pogłębiania refleksji nad światem i człowiekiem, postuluje przyjęcie perspektywy interdyscyplinarnej. W swoim artykule Kronenberg pisze także o konieczności emocjonalnego zaangażowania badacza, ponieważ „obojętność nie pozwala wytwarzać adekwatnej na temat świata wiedzy”. Podstawowym pojęciem jest empatia, czyli przyjazny stosunek do świata, absolutna afirmacja tego, co jest, w takim kształcie, w jakim istnieje. To także zdolność do współistnienia w zgodzie, harmonijnego dostosowania się do natury, nawiązania z nią więzi w celu osiągnięcia poczucia integralności egzystencji (to – jak pisze Kronenberg – „biokosmograficzna droga od „ja” uwarunkowanego ku otwartej przestrzeni”). Ekokrytycy zwracają uwagę na te zjawiska w historii kultury europejskiej, które doprowadziły do alienacji człowieka, zerwania prawdziwego kontaktu z przyrodą, ustanowienia nad nią autonomicznej sfery wyobrażeń, myślowych konstruktów i abstrakcyjnych systemów wiedzy. Aby zapobiec postępowaniu tej alienacji, należy wrócić do natury. Nie chodzi tu o gest zerwania ze sferą kulturową ani o jakiś rodzaj eskapizmu, ale o gest ponownego włączenia tego wymiaru rzeczywistości, który był do tej pory traktowany marginalnie. Przyroda to obszar ludzkiego działania, podobnie jak kultura. Konieczne jest przywrócenie bardziej refleksyjnego i empatycznego podejścia do obu tych sfer.

  1. Podróżopisarstwo

W nowym numerze „Borussii” znalazło się także wiele tekstów, które są zapisami różnych doświadczeń związanych z podróżą. Są to świadectwa kontaktu z przestrzenią nieznaną, którą próbuje się oswoić. Proces oswajania przestrzeni, czyli uznania jej za własną na zasadzie empatycznego utożsamienia (rozumianego jako rodzaj kontaktu, odkrycie relacji), dokonuje się dzięki pismu, czyli możliwości uporządkowania doświadczeń.

Obszerny opis podróży Kazimierza Brakonieckiego po Kurlandii przedstawia etapy zapoznawania się z przestrzenią nieznaną (Notes Kurlandzki). Co znamienne, żadna przestrzeń nie jest określana jako obca, ponieważ byciu w jakimkolwiek miejscu towarzyszy intuicyjne przeświadczenie o istnieniu związku człowieka i przyrody w ogóle. Brakoniecki przedstawia siebie jako „czułego” i „historiozoficznego” poetę-podróżnika. Ten sam „poetycki” sposób doświadczania przestrzeni opisuje Janina Osewska – poetka i animatorka kultury z Augustowa – w tekście pt. Góry Stołowe – śladami Goethego. Jej podróż motywowana jest pragnieniem konfrontacji zapamiętanych przedstawień gór z rzeczywistością. W obu wspomnianych tekstach antropocentryczna perspektywa nadal dominuje – opowiada się o własnych doświadczeniach i obserwacjach. Podróżopisarstwo pozostanie zapewne gatunkiem „spersonalizowanym” – jest ono w gruncie rzeczy narzędziem poznawczym, umożliwia autoanalizę. Ważny jest jednak sam gest wyjścia na spotkanie świata, zwrócenie uwagi na jakiś jego element – ten właśnie gest inicjuje narrację o miejscu, umożliwia trudne do uchwycenia i opisania porozumienie z otoczeniem, które wynika ze świadomości nierozerwalnego związku człowieka z naturą.

Klaudia Muca

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s