W przestrzeni i z przestrzenią

przestrzen_MiTo_28-09

Spotykamy się w przestrzeni MiTo, które łączy kawiarnię z galerią i księgarnią, by dyskutować o przestrzeni właśnie. Jest gwarno, kolorowo i dociera do nas wiele bodźców. Takie też jest współczesne miasto, o którym będziemy rozmawiać. Na stole kładziemy 41. numer „Autoportretu”, będziemy się bowiem odnosić do zawartych w nim tekstów, które pozwolą nam spojrzeć szerzej na zagadnienie. Przestrzeń jako taka – łatwo powiedzieć, szybko się jednak okazuje, że bogactwo wątków, jakie wywołuje tak postawiona kwestia, jest niemal nieograniczone. Ponieważ są z nami zaproszeni goście: socjolożki Zuzanna Cichowska i Ludwika Ignatowicz oraz architekt Artur Jerzy Filip, naszą podróż przez – często nieoczywiste – przestrzenie rozpoczynamy od ich opowieści. Nasi goście to osoby realizujące różnego rodzaju działania skupione na odkrywaniu nowego oblicza, a często i potencjału warszawskich dzielnic. Wszystkie projekty odbyły się przy aktywnym udziale mieszkańców, bo o to chodzi, by spotkać się i wspólnie doświadczyć otaczającej przestrzeni.

Wirtualna podróż po mieście, jaką odbywamy za sprawą opowieści naszych gości, przywołuje artykuł Magdaleny Zych Chodzenie:

„Chodzenie po ziemi jest codziennym ruchem wszystkich ludzi. Każdy i wszędzie, na różne sposoby chodzi, przemierzamy ten sam cieleśnie podzielany świat. (…) Refleksja nakierowana na chodzenie jako akt poznawczy, jako manifestacja myślenia, pracę, filozofię, wyrażana jest na wiele sposób.”

I tak jest, dzielimy się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi tego samego miasta, a postrzeganego często inaczej, wymieniamy opinie na wiele związanych z naszym w nim życiu i funkcjonowaniu tematów. Dopada nas poczucie, że wątków jest zbyt wiele, że trudno to wszystko ogarnąć, uporządkować, wyznaczyć punkty oparcia. Wybawieniem może być esej Tadeusza Sławka, który otwiera numer. Ta swoista medytacja nad przestrzenią pomaga uchwycić najistotniejsze kwestie, kierunkuje uwagę ku temu, czego często nie umiemy nazwać, a intuicyjnie przeczuwamy, że także dotyczy przestrzeni.

„To, że jestem ‚z’ przestrzenią krystalizuje inny rodzaj związku między mną a światem. Nie mogę już po prostu wygodnie umieścić siebie pośród przedmiotów, pozostając wobec nich neutralny; ‚z’ przenosi mnie w inną strefę relacji, którą można określić jako ‚towarzyszenie’. Gdy ‚jestem Z przestrzenią’ wraz z jej elementami, znajduję się we wspólnym ruchu, a zatem nie mogę uznać się jedynie za obserwatora rzeczywistości, lecz za jej współtwórcę. Można rzec, że pewna część ‚mnie’ mieści się w owym wspólnym kręgu, ‚ja’ pozostaje otwarte, nieszczelne, przechodzi poza ‚mnie’.”

Na pewno do „Autoportretu” trzeba będzie zajrzeć nie raz, żeby zgłębić temat. Nasze spotkanie było jedynie zachętą do przemyślenia, jak i jacy jesteśmy w przestrzeni i z przestrzenią.

A zdjęcie kolczyków z motywem bloku mieszkalnego, w których przyszła Ludwika Ignatowicz na nasze spotkanie, pokazuje, że do tematu byliśmy przygotowani na różne sposoby.

przestrzen_28-09

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s