Stan świadomości

ObrazekPiękny słoneczny dzień. Animatorzy lubią takie dni, bo to znaczy, że wszyscy mają dobry humor i zaplanowane spotkanie, zajęcia, warszaty raczej się udadzą.

W MiTo siadamy przy czterech złączonych stolikach, żeby porozmawiać o animatorach kultury. Pretekst do spotkania dał nam 41. numer „Res Publiki Nowej”. Są z nami Martyna Obarska, redaktor prowadząca numer, jedna z pomysłodawczyń okładkowego tematu, a także Zuzanna Włodarczyk, która o sobie mówi empatyczny pedagog i twórczy animator kultury.

zawod-animator_na-stole

Martyna Obarska opowiada, skąd się wziął pomysł na temat numeru. Przy okazji realizowania różnych projektów Fundacja Res Publica im. H. Krzeczkowskiego (wydawca kwartalnika) zauważyła, że w jednym z programów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego stawia się wymóg współpracy z animatorem kultury. Owo spostrzeżenie wywołało serię pytań: kim jest animator kultury, jak sprawdzić, że ktoś nim jest, czy należy się legitymować dyplomem, czy wystarczy praktyka, a jeśli tak – to czy trzeba ją udokumentować i jak wiele zrealizowanych działań uprawnia do określania siebie mianem animatora kultury.

W trakcie dyskusji, jaka od razu wywiązała się przy tej kwestii, jedna z uczestniczek trafnie powiedziała, że bycie animatorem kultury to stan świadomości. Chodzi o pewnego rodzaju dyspozycję psychiczną, emocjonalną i światopoglądową; jeśli ktoś osiągnął ów stan (albo się z nim urodził), nie będzie potrzebować dyplomu, chociaż samo wykształcenie w kierunku animacji kultury nie zaszkodzi, a wręcz może dać sporą dawkę wiedzy. Przy okazji zwróciliśmy uwagę, że na różnych uczelniach kładzie się na co innego nacisk. W Instytucie Kultury Polskiej UW dominuje teoria, trzeba czytać, czytać i … jeszcze raz czytać, na Wydziale Pedagogicznym z kolei stawia się na praktykę, przyszły animator kultury ma działać i współdziałać z ludźmi. I tak pracuje, metodą animacyjną, Zuzanna Włodarczyk. Nie przekazuje wiedzy, wciąga uczestników do działania lub zabawy, dzięki czemu sami znajdują odpowiedzi na pytania.

W trakcie rozmowy zwróciliśmy uwagę na wybrane teksty numeru. Otwierające go wprowadzenie Martyny Obarskiej, która spogląda na animację kultury i zawód (bo jednak trzeba zacząć tak go nazywać) animatora kultury na przekór przeważającemu optymistycznemu postrzeganiu, taki też nosi tytuł jej tekst. Dobrze jest określić pułapki, wszelkie miejsca niepewne, narażone na ryzyko porażki, by potem świadomie się z nimi rozprawiać i je przezwyciężać. Wartym polecenia jest blok wypowiedzi czterech animatorek kultury – Zofii Bisiak, Joanny Żak, Karoliny Pluty i Klary Kopcińskiej (Głosy międzypokoleniowe. Animatorki w czterech odsłonach), które reprezentują różne pokolenia, mają różne doświadczenia i poglądy na wybrane sprawy.

Ciekawe są także teksty zagranicznych praktyków i teoretyków. Wysłuchanie opinii osób spoza naszego kręgu, także kulturowego, daje cenną perspektywę. Gerri Moriarty, działająca w Wielkiej Brytanii i Irlandii, w osobistym świadectwie ze swej pracy opowiada o tym, jak uzyskać i utrzymać wysoką jakość realizowanych przedsięwzięć w nieprzywidywalnym środowisku, w którym pojawia się animator (Community art a kwestia jakości). Z kolei portugalscy autorzy Paulo Maurício i Ana Teodoro w swoim tekście Animator społeczno-kulturalny w społeczeństwie opartym na wiedzy podnoszą niezwykle interesującą kwestię edukacji w zakresie nauk ścisłych. W wielkim skrócie chodzi o to, żeby w przystępny sposób tłumaczyć ludziom otaczające ich zjawiska w odniesieniu do nauki. Pozwala to podnieść kompetencje społeczeństwa, co ma niebagatelne znaczenie, bo zwiększa się ich zdolność do podejmowania decyzji i wpływania na życie całej społeczności. Zgodnie przywołaliśmy warszawskie Centrum Nauki Kopernik jako przykład miejsca, gdzie odbywa się tego typu animacja społeczno-kulturalna, a może trzeba by powiedzieć animacja naukowa. Zuzanna Włodarczyk wspomniała także o prowadzonych przez Politechnikę Warszawską działaniach mających na celu popularyzację wiedzy wśród młodzieży.

Podczas całego spotkania powracaliśmy do pytania, kim jest animator/animatorka kultury, a jednym z wątków było to, jakimi metodami pracuje. Dlatego pomocne okazały się zamieszczone w  „Res Publice Nowej” wypowiedzi animatorów praktyków, zebrane pod wspólnym hasłem Narzędziownik. Największy entuzjazm wzbudziło nieoczywiste, ale niezwykle przydatne i – wydaje się – nieodzowne w pracy animatora/animatorki kultury narzędzie nazwane po prostu: zatrzymanie (wypowiedź Agnieszki Pajączkowskiej, str. 6). Umiejętność zwolnienia, zaniechania na moment działań, wsłuchanie się w siebie, zadania pytań: „jak się czuję? Jak działam? Z czego jestem zadowolona? Co jest dla mnie w tej pracy ważne?” pozwala na złapanie oddechu i nowej dawki energii, pozwala także na przemyślenie swoich działań i swojego miejsca w życiu.

Spędziliśmy niemal dwie godziny na wymianie doświadczeń, zastanawianiu się, na ile animacja kultury w Polsce się sprofesjonalizowała, jaką mają przyszłość animatorzy. Pojawiła się także zapowiadana kwestia wynagrodzenia. Okazało się, że trudno odpowiedzieć na to pytanie, choćby z tego względu, że rzadko kto pracuje na etat (na razie  są to raczej pracownicy domów kultury, a nie pracownicy sektora pozarządowego), większość osób koordynuje czasowe projekty, prowadzi co najwyżej cykl warsztatów, jednym słowem środowisko animatorów kultury to grupa wolnych strzelców. I chyba tylko nielicznym udaje się z tego utrzymywać. Większość musi godzić pracę gdzie indziej z potrzebą pracy z ludźmi.

Na zakończenie Martyna Obarska zapowiedziała szykowany na grudzień kongres środowiska, który przyjął nazwę… NieKongres Animatorów Kultury. NieKongres stawia sobie za cel integrację środowiska, przedyskutowanie ważnych kwestii i określenie tego, co wiemy, a czego jeszcze nie umiemy.

Zainteresowane osoby zachęcamy do uczestnictwa w NieKongresie, przewidziane są także dyskusje on-line.

Zapraszamy także na kolejną sobotę, 28 września. Tym razem spotkamy się z kwartalnikiem „Autoportret” i będziemy rozmawiać o przestrzeni.

plakat-na-drzwiach_MiTo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s