Przed Nocą Muzeów

Co prawda za wszystkimi spotkaniami cyklu Kawa i czasopisma stoi jedna myśl – popularyzacja dobrych pism poświęconych kulturze, to jednak kolejne wydarzenia przyjemnie zaskakują, formuła bowiem się zmienia i dzięki temu trudno się nudzić. Do tej pory uczestnicy mieli okazję poznać wyjątkowe osoby, które chętnie dzieliły się sekretami redakcyjnego życia, zagrać w szalone kalambury, a nawet posłuchać akustycznego koncertu.

Po ciężkim tygodniu pracy i nauki nadchodzi czas odpoczynku i relaksu, dlatego też zadbano, by dziesiąte spotkanie odbyło się w kameralnej, służącej skupieniu, atmosferze. Na przybyłych czekał obszerny zestaw czasopism, które w większości poświęcone były sztukom wizualnym. Za sprawą ciekawych artykułów, które dopełniały barwne ilustracje, czasopisma skutecznie przyciągnęły uwagę uczestników i uczestniczek – nie pozostało im nic innego, jak tylko zanurzyć się w lekturze!

2013-05-18 12.30.01 2013-05-18 12.30.47 2013-05-18 12.32.14 2013-05-18 12.33.272013-05-18 12.29.02

Co można było poczytać? Między innymi najnowszy numer „ARTeonu(5/2013), który w sporej części został poświęcony popartowi, a konkretnie – jednemu z najbardziej wpływowych twórców tego nurtu, czyli Royowi Lichtensteinowi. Zarówno fascynatów tego artysty, jak i nie zaznajomionych jeszcze z jego twórczością, powinny zainteresować artykuły Whaam! Lichtensteinowski wybuch w Tate Modern Justyny Łabądź oraz Motyw notatki z wystawy. Wystawa Lichtensteina w Tate Modern Sabiny Czajkowskiej. Poza porcją przemyśleń wywołanych przez wystawę w londyńskiej galerii czytelnik/czytelniczka dostaje wyjaśnienie, w czym tkwi sekret sztuki tego amerykańskiego artysty. Artysty, o którym się mówi: „Tak jak z łatwością możemy zidentyfikować charakterystyczny styl i wykrzyknąć »Picasso!«, tak samo patrząc na kropki, jesteśmy pewni, że to Lichtenstein”.

Na uwagę zasługuje także tekst autorstwa Karoliny Majewskiej, będący próbą udzielenia odpowiedzi na pytanie, które wielu dziś sobie zadaje, a mianowicie Dlaczego artyści/artystki wciąż malują obrazy? Mimo rozwoju nowoczesnych technologii, które wydawało się, że wyprą tradycyjne malarstwo, wciąż są artyści decydujący się na ten środek artystycznego wyrazu. Co nimi powoduje? Co chcą tym samym osiągnąć? Po odpowiedzi odsyłam do tekstu.

Edukacja daje mnóstwo korzyści, ale wiele też wiąże się z nią ograniczeń. Co robić, gdy w szkolnej ławce zasiada młody artysta, bo „czy sztuka jest dziedziną, która poddaje się edukacji?”. Temu problemowi poświęcony jest artykuł Rafała Boettnera-Łubowskiego Sztuka i edukacjapytanie o akademizm w najnowszych „Wiadomościach ASP” [61 (2013)]. Zainteresowani działalnością uczelni artystycznych mogli sięgnąć także po „Aspiracje. Pismo warszawskich uczelni artystycznych” i sprawdzić, czym żyją dziś akademie sztuk pięknych. Na przykład tym, jak współcześnie kształtuje się komunikacja między odbiorcą a dziełem sztuki [O interaktywności w sztuce multimedialnej, 31 (2013)]

Na miłośników współczesnej grafiki i designu czekało czasopismo „2+3D. Grafika plus produkt”. W numerze 47 (2013) moją uwagę zwrócił tekst Goryle na każdy dzień, opowiadający o wystawie świetnie komentujących rzeczywistość ilustracji z holenderskich gazet.

W sobotę można było także przekonać się, jakiego rodzaju zmianę przeszedł „notes.na.6.tygodni”. Początkowo wydawany w formie notatnika, obudowanego powiadomieniami o wystawach, z czasem poszerzanego o wywiady i dłuższe teksty, dziś stał się czasopismem z elementami informatora kulturalnego, żywo komentującym współczesny design, architekturę, ale także sprawy społeczne. „Notes” to przede wszystkim jednak wywiady; w 84. numerze Honza Zamojski opowiada o swoich, będących znakami czasu, „zbiorach internetowych”. Wyjawia także, jakie cechy charakteru powinien mieć każdy artysta. Paweł Szypulski natomiast dzieli się przemyśleniami, czym jest moda według kuratora centralnej wystawy festiwalu „Pogranicza mody”.2013-05-18 13.09.27

2013-05-18 13.05.132013-05-18 13.05.242013-05-18 13.06.442013-05-18 13.13.12

Oprócz wyżej omówionych czasopism można było również poczytać numery wydawanego w Opolu kwartalnika „artpunkt”, wrocławskiego kwartalnika „Format”, a także dwujęzycznego, z redakcją w Krakowie, „Herito”. Ten ostatni kwartalnik zajmuje się dziedzictwem Europy Środkowej, nie znaczy to jednak, że skupia się tylko na przeszłości, równie istotna jest dla niego współczesność.

18 maja odbywała się mocno wyczekiwana Noc Muzeów. Dziesiąte spotkanie z cyklu Kawa i czasopisma było doskonałą okazją do relaksu przed całonocną wędrówką po muzeach i galeriach, pozwoliło także przygotować się na spotkanie ze sztuką.

 Olga

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s