O pokoju ze zwierzętami

Relacja Olgi:

Uwielbiane zarówno przez Św. Franciszka z Asyżu, jak i… Paris Hilton. Są odwiecznymi towarzyszami człowieka, lecz mimo to z jego rąk doznają wielu krzywd. Oswajane i porzucane, rozpieszczane i wykorzystywane. Wciąż pozostają dla nas zagadką i nikt tak naprawdę nie wie, co skrywa ich spojrzenie. Budzą zarówno czułość, jak i przerażenie. Są tak bliskie i obce jednocześnie.

Nasi przyjaciele, wrogowie, żywiciele.

Zgodnie z tytułem: „Pokój ze zwierzętami”, to właśnie o nich była mowa podczas siódmego spotkania z cyklu Kawa i czasopisma. Wydarzenie zostało zainspirowane pojawieniem się w bliskim czasie trzech numerów poświęconych relacji człowieka ze zwierzętami. Chodzi o takie czasopisma, jak „Bliza”, „Bez Dogmatu” oraz „Didaskalia”.

W ramach wprowadzenia w tematykę uczestnicy przyjrzeli się kilku wybranym artykułom. Był nim między innymi szkic Macieja Cisły zatytułowany Właściwe zwierzę na właściwym miejscu [„Bliza”, 1 (14) 2013]. Przy okazji jego lektury zgodnie uznaliśmy, że człowiek ma całkowitą władzę nad zwierzętami, ale też w związku z tym ma on obowiązek godnego ich traktowania. Ponieważ jednak stosunek ludzi do zwierząt jest w gruncie rzeczy zawsze utylitarny, pojawiają się trudności z postawieniem granicy między koniecznością ich wykorzystania (pytanie, na ile jest to konieczność) a intencjonalnym okrucieństwem. Zastanawialiśmy się, czy należy całkowicie zaprzestać zabijania zwierząt i co to znaczy, że relację dominacji zamieniamy na równościową. Jako przykład trudnej do jednoznacznego rozstrzygnięcia podano sytuację, w której miasta, a ściślej mówiąc ich mieszkańcy, zaczęliby wymierać z powodu chorób roznoszonych przez szczury, jeśliby odstąpić od ich tępienia.

Zwróciliśmy także uwagę na tekst Wojna ze zwierzętami Patrycji Cembrzyńskiej („Didaskalia”, 114/2013). Tytuł szkicu krył rozważania poświęcone losowi zwierząt zmuszanych przez ludzi do udziału w konfliktach zbrojnych, w które zostały zaangażowane bez poszanowania ich potrzeb i odczuć. Został przy tej okazji poruszony wątek, rozwinięty w późniejszej dyskusji, związany z osobliwym stosunkiem ludzi do zwierząt – z jednej strony utylitarnym, z drugiej – cechującym się ckliwą wręcz empatią. Niby współczujemy ślicznym pieskom i kotkom, które zostały porzucone przez właścicieli, a także niemym, zwierzęcym ofiarom wojny, a jednocześnie wykorzystujemy do własnych interesów. I tak „wojna ze zwierzętami trwa” za naszą sprawą.

Spośród podejmowanych wątków pojawił się również dotyczący wegetarianizmu i weganizmu, a też zastanawiająco mięsnej diety Polek i Polaków. Zauważyliśmy, że los ukochanych (niby) pupilków wcale nie jest tak różowy, jak mogłoby się wydawać. Udomowienie wcale nie musi oznaczać poprawy warunków, nadal jest to pełne sprawowanie kontroli nad zwierzęciem.

Usiłowaliśmy także zastanowić się, czy zwierzęta hodowane na rzeź mogą być traktowane w sposób godny.

Zdecydowanie najżywiej dyskutowaną sprawą była „hipokryzja” człowieka, który inaczej traktuje zwierzęta domowe, a inaczej krowy czy świnie, czyli hodowlane.

Siódme spotkanie w mojej ocenie było szczególnie ważnym, ponieważ w naszej kulturze zdecydowanie brakuje postawy szacunku wobec zwierząt, ich poświęcenie traktuje się jako coś oczywistego. Mało osób obchodzi los kur z chowu klatkowego czy psów przeżywających całe swoje życie na łańcuchu przywiązanym do budy. Należy głośno mówić nie tylko o tym, co zwierzęta robią dla nas, lecz przede wszystkim o tym, co my moglibyśmy zrobić, by zmniejszyć ich cierpienie.

Na zakończenie dodam, że podczas spotkania nie tylko ludzie mieli głos. Dołączyła bowiem do nas urocza suczka, która w kluczowych momentach dyskusji chętnie wyrażała swój stosunek do omawianych kwestii, i nic w tym dziwnego, bo w końcu któż lepiej się wypowie na temat praw zwierząt, jak nie ich przedstawicielka?

 Zdjęcia: Kasia Zając

Obraz 003 Obraz 015 Obraz 044 Obraz 052 Obraz 086 Obraz 090 Obraz 098 Obraz 123 Obraz 124 Obraz 130 Obraz 134 Obraz 138 Obraz 149

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s