Postfeminizm, czyli więcej pytań niż uniwersalnych znaczeń

Drugi numer kwartalnika „FA-art”, o którym rozmawialiśmy podczas spotkania 23 marca, został skomponowany wokół tematyki feministycznej, rozszerzonej o przedrostek post. To rozszerzenie potraktowane zostało jako zachęta do stawiania pytań, wątpienia, podawania w wątpliwość zastanych przekonań i zapuszczania się na tereny mało eksplorowane.

Pierwszy kontakt z czasopismem nawiązujemy przez okładkę, warto się jej przyjrzeć, bo jeśli przejść nad nią do porządku dziennego – różowy kolor liter, szczupła łydka i strojny but na wysokim obcasie, ot, typowe obrazowanie tematyki kobiecej – może nam umknąć to, co jest istotą tego numeru.

Poświęćmy zatem kilka minut więcej, a zauważymy, że łydka może należeć do mężczyzny, który próbuje przymierzyć (się) kobiecy but (do kobiecego doświadczenia). To – ujawniające intrygującą dwuznaczność – zdjęcie próbują opisać (opasać) linie proste, załamujące się w kilkudziesięciu punktach. W ten sposób powstaje siatka o zmiennej dynamice, zagarniająca przestrzeń wokół, sugerująca, że z punktów węzłowych da się wyprowadzić kolejne linie i powiększyć jej zasięg.

FA-art_3_2012

Zawartość numeru pogłębia jeszcze to rozpoznanie. Zamieszczone w nim artykuły są przymierzaniem się do nowych odczytań, do innego niż dotyczasowe traktowania literatury i nawyków czytelniczych. Pada w nich wiele pytań, które mają nakreślić odświeżoną perspektywę, wedle której myślimy i czytamy literaturę kobiet. W O wstydzie i bezwstydzie (w krytyce i literaturze kobiet) Monika Świerkosz pisze:

„Czy (…) zajmowanie się literaturą kobiet na uniwersytecie przestało być dziś czymś gorszym lub dziwniejszym (mniej uzasadnionym) niż zajmowanie się choćby twórczością zapomnianych krajowych romantyków czy badanie gatunkowych przemian poematu opisowego? A czy zwracanie uwagi na polityczność  wiedzy o literaturze i współważność etyczno-społecznej funkcji samej literatury nie jest nadal prostodusznym i nudnym moralizowanienm, d któego miłośnik formalizmu estetycznego by się nie zniżył? I co zrobić w profesjonalnych badaniach z tym nieznośnym, nachalnym autobiografizmem?

Autobiografizm kobiecego pisania, autobiografizm kobiecego czytania – teoretyczna i krytyczna naiwność, psychologizowanie literatury, cofanie się do wstydliwych początków esencjalnej krytyki feministycznej, żałosny  i niesmaczny ekshibizjonizm, narcyzm, żądza sławy, poklasku, skandalu… Różne argumenty można usłyszećprzeciw mąceniu tego, co publiczne, przez to, co osobiste, nawet jeśli jednocześnie w programach studiów umieszcza się jeden czy dwa kursy z teorii autobiografii. Czy trzeba dodawać, że >>kobiecej autobiografii<<? – chyba nie, bo te dwa słowa dziś wydają się nierozerwalnie ze sobą związane: prywatne to znaczy kobiece, co znaczy umiejscowione gdzieś na przedpolu wielkiej Historii. Czyżby pisarze tworzyli ponad swoimi biografiami, obok nich? Czy uprzywilejowanie >>autobiografizmu<< w czytaniu i pisaniu kobiecym nie wtłacza autorek w wąskie ramy patriarchalnych reprezentacji, które uczyniły z nich istoty apolityczne, krzątające się cichutko  i w niewiedzy na marginesach społeczeństwa, kultury? Czy to nie dlatego do dziś pokutuje pogląd o nieważności kobiecego pisania, tego babskiego trajkotu o świecie, babskich mądrości, które jakoś świata nie urządziły?

Długo zastanawiałam się nad tymi pytaniami, próbując znaleźć swoje miejsce krytyczne – miejsce, z którego mogłabym krytycznie myśleć o literaturze, życiu literackim, kanonach akademickich i rankingach czytelniczych , ale też o sobie. Z tego miejsca, w którym jestem dzisiaj, widzę, że dopóki prywatność kojarzona będzie wyłącznie z kobiecością i przez to deprecjonowana w dyskursie publicznym, warto pośługiwać się tą kategorią, czytając i pisząc o literaturze nie tylko kobiet, choć może ich przede wszystkim.”

Idąc za postulatem autorki, warto sięgnąć do części artystycznej kwartalnika; czytelniczki i czytelnicy znajdują tam utwory napisane przez mężczyzn, które odczytywane w kategoriach prywatnego ujawniają ciekawe sensy.

Równie inspirujący jest szkic Krystyny Kłosińskiej, o którym sama pisze: „Nie będzie to spójna narracja. Raczej garść refleksji, snutych na kanwie książki Feministyczna krytyka literacka (Katowice, 2010), które wiodą ku – tu i teraz – uprawianej feministycznej, i nie tylko feministycznej, krytyce literackiej”.

krystyna_klosinska_krytyka_feministyczna

W dalszej części tekstu czytamy:

„Szczególną uwagę skupiam zatem na notowaniu feministycznych literackich strategii lekturowych także dlatego, że kieruje mną przekonanie, że samoświadoma feministyczna krytyka literacka konstytuuje się wraz z zaakcentowaniem analizy i – zarazem – kontestacji zinstytucjonalizowanego procesu czytania, tożsamego z nadawaniem znaczeń uniwersalnych.”

I właśnie z ducha kontestacji, wykraczania poza skostniałe znaczenia są pozostałe artykuły w omawianym numerze.

Zachęcamy – w poczuciu, że będzie to inspirujące doświadczenie – do lektury numeru 3 (89) 2012 kwartalnika „FA-art”.

=================================

Pełen spis treści

Postfeminizm

Krystyna Kłosińska
Feministyczna krytyka literacka wobec pisania kobiet

Monika Świerkosz
O wstydzie i bezwstydzie (w krytyce i literaturze kobiet)

Katarzyna Szopa
„Tekscytacje”. Czy istnieje kobieca poezja lingwistyczna

Kinga Kasperek
Amazonek już nie ma. Postfeminizm i „Saga o Zbóju Twardokęsku”

Paulina Łuczyk
Gejowski fantazmat kobiecości w „Lubiewie” Michała Witkowskiego

Szkice

Zbigniew Kadłubek
Potężny zimorodek

Marcin Karnowski
ConoC

Proza

Adam Kaczanowski
Calineczka. Tunel (fragment powieści)

Michał Noszczyk
Fotografia rodzinna, Celebes (opowiadania)

Poezja

Miłosz Biedrzycki
Wiersze

Mateusz Grzeszczuk
Wiersze

Paweł Podlipniak
Wiersze

Michał Skrzypczak
Wiersze

Recenzje

• Ł. Orbitowski: Ogień. Widowisko historyczno-fantastyczne_Przemysław Pieniążek
• J. Bator: Ciemno, prawie noc_Cezary Rosiński
• J. Bator: Ciemno, prawie noc_Katarzyna Szopa
• W. Bawołek: Humoreska_Wojciech Rusinek
• M. Sieniewicz: Spowiedź Śpiącej Królewny_Krzysztof Uniłowski
• K. Nowakowska: Ulica Słowiańska_Anna Kałuża
• A. Sosnowski: Sylwetki i cienie_Paweł Mackiewicz
• T. Konwicki: W pośpiechu (rozmawia z Przemysławem Kanieckim)_Sabina Kwak
• W.G. Sebald: Wojna powietrzna i literatura. Przeł. M. Łukasiewicz_Paweł Tomczok
• American Horror Story. Reż. R. Murphy i in._Mikołaj Marcela

dodatek: CD zespołu BRDA (Marcin Karnowski i Marek Maciejewski) pt. ^^^^; płyta inspirowana twórczością Marcela Prousta.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s